Wydrukuj tę stronę

Codziennie niższe... ordery. Część I (z trzech)

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

 

 

Niemałe poruszenie wywołał ostatnio fakt, że Pedro Pereira da Silva, dyrektor operacyjny Jeronimo Martins w Polsce, ma zostać odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. 

 

 

- To jest pomysł, który się pojawił ponad rok temu, wiosną 2014 roku. Zgłoszony został przez ambasadora Polski w Lizbonie, a zaakceptowany przez mojego poprzednika. Nagrodę przyznaje prezydent RP osobom z zagranicy, które skutecznie pomagają rozwiązywać polskie problemy i tak było w tym przypadku – tłumaczył minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna, który miał wręczyć medal.  Dotąd takie wyróżnienia otrzymali m. in. Stephan Antigua i  Walter Rothschild. 

 

Pereira ponoć zasłużył na takie wyróżnienie ponieważ jego sieć dyskontów jest największym pracodawcą w Polsce. Ten fakt najdobitniej też świadczy o modelu rozwojowym III RP. 

 

Jeronimo Martins Polska zatrudnia 58 tys. osób. Jest właścicielem ponad 2,5 tys. sklepów  sieci  „Biedronka”, zlokalizowanych w ponad 800 miejscowościach. Oprócz tego firma posiada sieć drogerii „Hebe”, aptek „Na Zdrowie” i  kawiarni "Kropka Relaks". 

 

Sieć oferuje dość stabilne warunki zatrudnienia i pełen pakiet świadczeń socjalnych. Najniższa płaca w Biedronce wynosi 2 tys. złotych. To kwota o ok. 20 proc. większa od krajowej płacy minimalnej. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by kasjerzy zarabiali więcej. 

 

- Wynagrodzenie rośnie w zależności od stażu, oceny pracy itp., w związku z tym zarobki wielu pracowników sklepów, w tym także kasjerów-sprzedawców, są wyższe od tej kwoty.  Wszyscy pracownicy sieci "Biedronka" są także objęci systemem premiowym. W ciągu ostatnich ośmiu lat dzięki regularnym podwyżkom wartość minimalnej płacy podstawowej wzrosła w "Biedronce" o ponad proc. Pracownicy otrzymują ponadto jeden z najbogatszych pakietów socjalnych na rynku - mówi Anna Papka, starszy menedżer ds. relacji zewnętrznych w Jeronimo Martins Polska S.A.  

 

Zarobki i pakiety socjalne to jedna strona medalu. Jest jeszcze inna – "Biedronka" do dzisiaj nie wypłaciła swoim pracownikom wynagrodzenia za pracę w nadgodzinach. W ocenie sądu  kwota ta może wynosić nawet 25 mln. zł. 

 

Część II jutro.

 

 

 

Ostatnio zmieniany sobota, 01 sierpień 2015 21:19