Wydrukuj tę stronę

Strefa dla żółwi

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

 

Urzędnicy zakochali się w strefach ograniczenia prędkości. Znaleźli kolejny sposób na to, by dokopać zwykłym ludziom i ciągnąć kasę z ich kieszeni.

 

 

W wielu miastach, w których zanadto ograniczono prędkość, okazało się, że takie strefy mają średni sens. 

W Poznaniu mieszkańcy notorycznie ignorowali ograniczenie prędkości do 30 km. na godzinę. 

W Krakowie, na szerokich ulicach, gdzie przez jakiś czas obowiązywała dopuszczalna prędkość do 50 km. na godzinę, dwa lata temu podwyższono ją do 70 km. na godzinę. Strefa ograniczenia prędkości do 30 km. na godzinę nie sprawdza się też w Gdańsku. Bardzo wolno poruszające się samochody powodują smog, który utrzymuje się nad miastem, odkąd wprowadzono to ograniczenie. 

Największa obszarowo strefa ograniczenia prędkości o 20 km. mniej niż obowiązuje w terenie zabudowanym od poniedziałku będzie w Katowicach. Największa w Polsce, bo za granicą znacznie większe obszary ślimaczej jazdy już są. Ale o tym za chwilę. Najpierw bowiem o szaleństwie, zainicjowanym przez katowickich urzędników.

Katowice ogarnęło ostatnio szaleństwo stawiania znaków drogowych. Stawiane są one nawet tam, gdzie są całkiem zbędne. Na przykład przy ulicach z pierwszeństwem przejazdu zamontowano po kilkanaście czy kilkadziesiąt znaków informujących jadących tą drogą kierowców, że to oni mają pierwszeństwo. Znaki wiszą czasem w najbardziej nieoczekiwanych miejscach, nie mówiąc już o tym, że są kompletnie niepotrzebne. 

W innych miejscach ograniczono prędkość z 70 km. na godzinę do 50 km. na godzinę. Poustawiano tam więc znaki zakazujące przekraczania dozwolonej prędkości, chociaż wystarczyło po prostu usunąć poprzednie znaki, gdyż całe miasto jest tzw. terenem zabudowanym. Po co więc wydano duże pieniądze na niepotrzebne oznakowanie? 

Tego się nie dowiemy. Tak samo, jak i tego, czemu niedawno na wielu ulicach ustawiono znaki z liczbą "40" na białym tle, obwiedzionym czerwonym pasem, skoro i one wkrótce zostaną usunięte? Od najbliższego poniedziałku (17 sierpnia 2015 r.) w centrum Katowic zacznie obowiązywać strefa ograniczonej prędkości do 30 km. na godzinę. Tzw. "Strefa Tempo 30".Trzeba więc będzie poustawiać wiele nowych znaków i zabawa znów się rozpoczyna. 

Temat kontynuujemy w dniu jutrzejszym.

Ostatnio zmieniany niedziela, 16 sierpień 2015 07:54