Wydrukuj tę stronę

Zabawa w głosowanie

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

 

 Będzie mniej nowoczesnych szpitali, mniej obwodnic, mniej mieszkań czynszowych dla niezamożnych rodzin. Ta pieniądze potrzebne są na co innego. Elita się bawi. Elita robi sobie referendum.

 

 

Referenda w tym roku stały się „hitem” kampanii wyborczych. W schedzie po niedawnej kampanii prezydenckiej pozostało nam referendum a w dalszej perspektywie pewne już kolejne.

Pierwsze z nich zostanie przeprowadzone 6 września, czyli w miesiąc po odejściu prezydenta Bronisława Komorowskiego, który je zapowiedział tuż po tym, kiedy przegrał w I turze ze swoim kontrkandydatem. Ruch ten miał przysporzyć wyborców byłej już głowie państwa, a w dalszej perspektywie przechylić szalę zwycięstwa na jej stronę. Stało się jednak inaczej. Bronisław Komorowski musiał ustąpić miejsca następcy Andrzejowi Dudzie, a referendum zostało.

Z biegiem czasu jednak, nowy prezydent i jego niedawni partyjni koledzy doszli do wniosku, że można by tak narodowi zadać dodatkowe pytania w kolejnym referendum. Tym bardziej, że właśnie jest środek kolejnej kampanii wyborczej – tym razem do parlamentu. A kolejne pytania chciałaby dopisać premier Ewa Kopacz. Zabawa więc trwa dalej. Niestety, bardzo droga jest ta zabawa polityków. 

Jak obliczyli eksperci, referendum zaplanowane na 6 września, ma kosztować ok 80-100 mln zł. To drugie będzie tańsze o około 30 mln złotych, bowiem jego termin zaplanowano na 25 października, czyli na dzień wyborów do  parlamentu. Koszt obydwu referendów wyniesie więc ok. 130 – 170 mln. zł. 

W Toruniu 80 mln zł. przeznaczono na budowę osiedla dla ludzi, których nie stać na zakup własnego domu czy mieszkania, składającego się z 11 czteropiętrowych domów i 570 mieszkań. Natomiast w Tarnowskich Górach za 10 mln. złotych właśnie powstają dwa czterokondygnacyjne budynki, w których znajdą się 72 mieszkania. 

Za pieniądze przeznaczone na obydwa referenda można by więc wybudować dwa takie osiedla jak w Toruniu. Bądź 30 nowoczesnych bloków, takich jak w Tarnowskich Górach. 

Temat kontynuujemy jutro. Będzie o obwodnicy, na którą zabrakło pieniędzy. I o tym, dlaczego referendum nawet, gdyby kosztowało 150 zł, a nie 150 mln., nie warto organizować.

Ostatnio zmieniany wtorek, 25 sierpień 2015 08:35