Wydrukuj tę stronę

Okrutne i złe prawo

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Nareszcie! Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył przepisy, na mocy których policja odbiera prawa jazdy.

 

 

 


Nowe przepisy zaczęły obowiązywać w maju br. Policja odbiera prawo jazdy kierowcom, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość o 50 km. na godzinę. Prześladowani.pl - jesteśmy przekonani, że jest to złamanie Konstytucji. Albowiem odbierając prawo jazdy (nawet na kilka miesięcy, jak w tym przypadku) zarazem odbiera się uprawnienie do prowadzenia pojazdu. A to zrobić - naszym zdaniem - władny jest tylko sąd.


Przepis ten jest nie tylko bezprawny, lecz naszym zdaniem nierzadko również okrutny. Uprawnienie tracą kierowcy, dla których zabranie prawa jazdy może być równoznaczne z utratą pracy. Ci, którzy dojeżdżają do pracy. Ci, którzy pracują jako zawodowi kierowcy. Ci, którzy do wykonywania swojej pracy zmuszeni są używać samochodu. Dla tych ludzi utrata uprawnienia do prowadzenia pojazdu jako kara za przekroczenie dozwolonej prędkości, jest sankcją zbyt surową.


Również RPO uznał, że nowe przepisy łamią Konstytucję RP. Jego zdaniem łamią one również Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.


Dlaczego Rzecznik Praw Obywatelskich chce odwołania świeżo wprowadzonych przepisów?


Zatrzymanie prawa jazdy przy jednoczesnej odpowiedzialności za wykroczenie narusza zasadę zakazu podwójnego karania tej samej osoby za ten sam czyn.


Zakaz prowadzenia pojazdów ingeruje w prawa i wolności obywatelskie. Co szczególnie widoczne jest - zauważa RPO - w przypadku sytuacji kierowców zawodowych, czy innych osób, dla których posiadanie prawa jazdy stanowi niezbędny warunek wykonywania obowiązków pracowniczych.


Droga odwoławcza od decyzji starosty o zatrzymaniu prawa jazdy (policja zabiera prawo jazdy, a następnie starosta wydaje decyzję administracyjną) nie spełnia standardów odpowiednich gwarancji procesowych.


Zatrzymanie ma charakter sankcji administracyjnej, oznacza automatyzm w stosowaniu tego środka. Nie są brane pod uwagę żadne elementy o charakterze subiektywnym – ani stopień winy, ani społecznej szkodliwości, ani poziom karygodności nie mają tu żadnego znaczenia.


Przewidziany tryb skargi jest iluzoryczny. Automatyczne nadanie decyzji starosty rygoru natychmiastowej wykonalności prowadzi do sytuacji, w której rozpoznanie odwołania praktycznie zawsze następować będzie po upływie 3 miesięcznego terminu, na jaki zatrzymano prawo jazdy.


100 proc. racji. Ale posłowie oraz senatorowie uchwalający drakońskie i bezprawne przepisy tych oczywistych kwestii nie zauważyli. A może nie chcieli zauważyć. W końcu oni chowają się za immunitetem.

Ostatnio zmieniany sobota, 19 wrzesień 2015 14:23