Wydrukuj tę stronę

Statystyki propagandy

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Główny Urząd Statystyczny zbiera dane, które mają pokazać prawdę o naszym kraju. Ale zamiast prawdy serwuje się nam bajki i propagandę na użytek rządzących krajem elit.

 

 

 

Aż trudno w to uwierzyć – rosną ceny mieszkań. Gdzie? W to jeszcze trudniej uwierzyć - najwięcej w województwie łódzkim i zachodniopomorskim. 

 

Tym, którzy nie pamiętają, lub ich to nie obchodzi przypominamy, że w zachodniopomorskim jest rekordowe bezrobocie. Całe popegeerowskie obszary są tam dotknięte tzw. bezrobociem strukturalnym, czyli takim, które ma trwały charakter ponieważ umiejętności, wiedza i poziom wykształcenia osób szukających pracy nie odpowiadają potrzebom rynku. 

 

W kwietniu i maju, gdy w całej Polsce stopa bezrobocia wynosiła 11,2 proc., w województwie zachodniopomorskim bez pracy było 15 proc. osób. W czerwcu co prawda sytuacja nieco się poprawiła  i bezrobocie spadło poniżej 14 proc., ale była to tendencja ogólnopolska.  W całym kraju liczba niepracujących spadła wówczas do 10,3 proc. Przyczyną było prawdopodobnie zapotrzebowanie na pracowników sezonowych – wtedy zaczynają się zbiory owoców, rozkręca się turystyka. Na pewno jednak nie jest to jednak boom gospodarczy na tyle poważny, aby rosły ceny mieszkań. Nawet jeśli założyć, że cześć z nich kupiona została pod wynajem w miejscowościach turystycznych. 

 

Jutro kontynuujemy temat.

Ostatnio zmieniany wtorek, 27 październik 2015 06:06