Wydrukuj tę stronę

Rozbój w biały dzień!

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Jak pisaliśmy, pod koniec ubiegłego roku komornik zabrał ciągnik rolnikowi, który nie miał żadnego długu. Ale miał sąsiada z długiem. Rozbój, bandytyzm, zbrodnia. Tylko tak można określić to, co zrobił komornik, który postanowił zająć maszynę w zamian za dług sąsiada.

 

 

 

 

Niezależnie od wyroku sądu i opinii adwokata, rolnik Zaremba ciągnika już  nie odzyskał, a gdy przyszła wiosna, nie miał czym obrobić pola. Mimo pomocy sąsiadów, którzy pożyczali mu sprzęt, kiedy oni z niego nie korzystali, wszystkiego nie udało mu się zrobić. 

 

Gdy w styczniu 2015 r. o sprawie zrobiło się głośno, na jaw wyszły kolejne „spektakularne akcje” kancelarii komorniczej Jarosława K, która zarekwirowała ciągnik pana Radosława. Już w niespełna tydzień później okazało się, że w podobny sposób samochodu pozbawiono Katarzynę Walkowską, która też nie była dłużnikiem, a ukarano ją za długi ojca. 

 

W szybkim czasie, z podobnymi sprawami zgłosiło się kolejnych 6 poszkodowanych.  Takie bezpodstawne postępowania prowadzili co najmniej trzej łódzcy komornicy, a wszystkich łączyła kancelaria windykacyjna „S...”, której szef, Janusz K. chwalił się 95-procentową skutecznością. 

 

Jutro ciąg dalszy tematu