Wydrukuj tę stronę

Za wiele milionów złotych powstają nowe pałace policji

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Praca funkcjonariuszy policji robi się coraz bardziej stresująca. Strzelą do kogoś i już jest ogólnopolska afera. Przyłożą komuś mocniej i też mają do nich pretensje. Zero zrozumienia dla ich ciężkiej i odpowiedzialnej pracy? Nie do końca. Jest pewna grupa społeczna, która docenia zaangażowanie i postawę policji.

 

To grupa tych, których policja przed nami właśnie ochrania, jak było w Zabrzu, gdzie protestujące całe rodziny z dziećmi zostały potraktowane jak zadymiarze przez kordon policji ochraniający „możnych tego świata”, świętujących laury biznesu w Domu Muzyki i Tańca. Cała policja jest dziś  jak kordon pomiędzy coraz bardziej rozszalałym z frustracji społeczeństwem a niedostrzegającymi problemów, zadowolonymi z siebie, przedstawicielami elity. Ci ostatni jednak w pełni rozumieją niewdzięczną rolę policjantów i rozumiejąc że lepiej będzie im pełnić swą misję w odpowiednich warunkach, stawiają nowe, „wypasione” siedziby. 

***

Dwa policyjne pałace mają powstać w krakowskiej Krowodrzy. W jednym znajdzie się komenda powiatowa, w drugim - siedziba oddziału prewencji. Co prawda obydwie jednostki mają już swoje budynki w tym miejscu, ale mają one ponad 40 lat i są nie dość dobre. Dlatego zostaną wyburzone, aby na ich miejscu postawić nowe – już odpowiednio wyposażone. Inwestycja ta bulwersuje nawet policjantów, szczególnie tych z krakowskich komisariatów. Uważają oni, że wydawanie kilkudziesięciu milionów na siedzibę dla funkcjonariuszy, nie mających nawet swojego rejonu służbowego, to zwykłe wyrzucanie pieniędzy, które można by spożytkować o wiele lepiej choćby w ramach policji, np. na zaniedbane komisariaty pożyczające sobie wzajemnie radiowozy, natomiast komendę powiatową - ich zdaniem - w ogóle powinno się zlikwidować i połączyć z miejską.

***

Do nowej, okazałej komendy miejskiej za rok wprowadzą się policjanci z Bielska-Białej. Na nową siedzibę złożą się: pięciokondygnacyjny budynek administracyjny o pow. użytkowej 16.589 m² oraz budynek stacji obsługi pojazdów i gospodarczy o pow. użytkowej 1.175 m². W policyjnym kompleksie powstaną też: budynek kojców dla 16 psów służbowych, kryta strzelnica czterostanowiskowa z 25-metrową osią strzelecką i sala gimnastyczna z siłownią. Będą trzy parkingi. Pierwszy, z 47 miejscami (w tym 4 miejscami dla niepełnosprawnych) dla interesantów, drugi - dla pracowników na 102 miejsca oraz parking podziemny dla 104  pojazdów służbowych. Inwestycja szacowana jest na ok. 79 mln. złotych. Tyle nieomal, ile kosztuje budowa nowej fabryki cukierków Pszczółka, która powstaje w Lublinie. Ta inwestycja za 80 mln zł da zatrudnienie 450 osobom. Ale jest to inwestycja prywatna, gdyż państwo woli budować nowe izby przesłuchań i izby zatrzymań.

***

Bielskim policjantom pozazdrościli włodarze Sosnowca i już rok temu Andrzej Madej, ówczesny wiceprezydent, przekazał policji pod budowę nowej komendy miejskiej atrakcyjną działkę w rejonie ulicy Kombajnistów i Janowskiego, w pobliżu Narutowicza. Po wyborach zmieniły się barwy polityczne prezydenta i jego najbliższego otoczenia, ale priorytety pozostały te same. Nowy prezydent miasta Arkadiusz Chęciński zapowiada, że nie przestanie wspierać inwestycji i jeszcze w tej kadencji władze Sosnowca wyasygnują na ten cel ok. 2,5 mln. złotych. Jednak plan jest o wiele ambitniejszy. W Sosnowcu zapowiadają, że ich policjanci będą mieli równie imponującą placówkę co Bielsko. 

***

W ramach „Programu Standaryzacji Komend i Komisariatów Policji” w ciągu ostatnich lat oddano do użytku już ok.10 nowych komend i komisariatów. Następne czekają w kolejce – oprócz Bielska  nowe gmachy będą miały  m.in.  Poddębice i Czechowice-Dziedzice. 

Koszt jednej takiej inwestycji wynosi kilkadziesiąt milionów złotych. Tymczasem za 60 mln zł czechowicki Polwax realizuje  instalację odolejania rozpuszczalnikowego, a lubelska Pszczółka za 80 mln zbuduje fabrykę słodyczy. Obydwie inwestycje przeniosą niemałe zyski i dadzą pracę wielu ludziom. Te kilkadziesiąt milionów pokryłoby też zadłużenie szpitala miejskiego w Częstochowie.  

Czy wydajemy już na policję więcej niż na ochronę zdrowia i edukację? Nawet jeśli jeszcze nie, to z pewnością idziemy „w dobrym” kierunku. A to – zgodnie z definicją oznacza - że zdążamy w stronę państwa policyjnego. A może już w nim żyjemy. 

Ostatnio zmieniany wtorek, 05 maj 2015 20:32