Wydrukuj tę stronę

Sale tortur w III RP Część I (z dwóch)

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Trzy lata temu Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz alarmowała, że w Polsce ludzie są poddawani torturom. Nie – byli – lecz są. To teraźniejszość. To III RP, w której żyjemy. 

 

Ten alarm przeszedł bez echa poza tym, że poinformowała o nim prasa. Przecież tak być nie może. Przecież żyjemy w najlepszym ze światów i w najlepszym z państw. Tortury u nas? Niemożliwe! 

A jednak. Przytaczamy obszerne fragmenty artykułu "Rzeczpospolitej" na ten temat:

RPO zwróciła się do ministra sprawiedliwości ws. "niepraworządnych działań" Służby Więziennej wobec osadzonych. Według Ireny Lipowicz mają one "charakter traktowania poniżającego lub okrutnego, a w skrajnych wypadkach - tortur", np. umieszczanie w zimnej celi bez odzieży.

W liście do Jarosława Gowina RPO napisała, że w drugim półroczu 2011 r. pracownicy Biura RPO sprawdzili w jedenastu zakładach karnych i aresztach śledczych stosowanie przez funkcjonariuszy Służby Więziennej środków przymusu bezpośredniego. Przedmiotem analizy były też skargi pozbawionych wolności na sposób użycia wobec nich środków przymusu.

"Podjęte ustalenia przyniosły bardzo niepokojące wyniki, które wskazują niejednokrotnie na niepraworządne działanie ze strony funkcjonariuszy SW, mające również charakter traktowania poniżającego lub okrutnego, a w skrajnych wypadkach - tortur" - napisała˙Lipowicz. 

Jej zdaniem wprowadzone w 2010 r. - wbrew stanowisku RPO - regulacje stosowania przez SW przymusu bezpośredniego oraz przyjęta praktyka znacznie pogorszyło wcześniejszą sytuację. RPO powołuje się na przykłady: "umieszczenia osadzonego w pasie wieloczęściowym przez 70 godzin, bez podjęcia wcześniej próby zaprzestania stosowania albo zmiany tego rodzaju środka na łagodniejszy"; "pozostawiania osadzonego przez kilka godzin w zimnej celi zabezpieczającej bez odzieży"; "pozbawiania osób umieszczonych w celi zabezpieczającej, w tym w pasie wieloczęściowym, możliwości załatwienia potrzeb fizjologicznych, spożycia posiłku lub utrzymania higieny osobistej"; "wydawania im na czas pobytu w celi zabezpieczającej brudnej, używanej odzieży i pościeli".

Prawo stanowi, że obezwładniający pas wieloczęściowy stosuje się wobec pozbawionego wolności w celu "całkowitego unieruchomienia w celi zabezpieczającej" (na noc nie wydaje się pościeli). Umieszczenie w dźwiękochłonnej celi zabezpieczającej stosuje się w celu "czasowego odosobnienia".

Część II w dniu jutrzejszym