Rządzący Polską.
UNICEF was oskarża.
Polskie dzieci należą do najbiedniejszych w Europie. Tym razem nie jest to opinia kandydata na prezydenta ani żadnego posła. Nawet nie dane jednej z naszych organizacji pozarządowych. To mówi raport UNICEF. Cieszącej się powszechnym szacunkiem agendy ONZ, którą trudno posądzać o populizm czy mieszanie się do polskiej polityki wewnętrznej.
UNICEF - Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci. United Nations Children's Emergency Found. Oto, co ustalił: Powinniśmy się spalić ze wstydu. A najpierw nasze "elity".
Gorzej od najmłodszych Polaków mają ich rówieśnicy z kilku najbiedniejszych krajów Europy, a spośród państw Unii Europejskiej, z Bułgarii i Rumunii. Co piąta rodzina ma problemy z zaspokojeniem podstawowych potrzeb swoich dzieci. Aż 21 proc. naszych pociech nie ma dostępu do codziennych posiłków, warzyw, owoców, nowych ubrań czy gier edukacyjnych.
Liczby nie pozostawiają wątpliwości - ponad milion dzieci w Polsce żyje w ciężkim ubóstwie, a kolejne 1,3 mln nie ma dostępu do absolutnie podstawowych dóbr, takich jak trzy posiłki dziennie czy dwie pary obuwia w roku. O takich „luksusach”, jak wakacje, lepiej w ogóle nie wspominać. Na wysłanie dziecka choćby na siedmiodniowy wypoczynek nie stać co trzeciej rodziny.
Ten przerażający raport potwierdza się na każdym kroku – na ulicach, w domach i szkołach. Blisko 450 tys. dzieci nie posiada wszystkich podręczników, bo ich rodzice przyznają, że nie mają na nie pieniędzy. Ale na tym nie koniec edukacyjnych strat z powodu biedy. Zdecydowana większość rodziców, wychowujących 1,4 mln dzieci, przyznaje, że musi rezygnować z dodatkowych zajęć takich jak korepetycje, kursy przygotowujące do egzaminów oraz zajęcia muzyczne, plastyczne i sportowe.
I jak kochać taki kraj? Jak szanować?