Za dużo asfaltu w głowie

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Drogi się nie udało dokończyć.

Dlaczego?

Ponieważ jej kawałek zmienił właściciela.

 

 



Syn radnego gminy Stawiski na Podlasiu wkrótce miał się ożenić. Przygotowania do wesela szły pełną parą, jednak radnemu myśli zaprzątał jeden problem. Jakże to tak rodzinę zaprosić, kiedy na posesję prowadzi zwykła ziemista droga? Wystarczy, że spadnie trochę deszczu, a już wszyscy będą brnąć w błocie. No i tak trochę wstyd.


Radny Marek S., jako człowiek przedsiębiorczy w końcu znalazł sposób na to, aby jego dom wyróżniał się spośród innych porządnym, asfaltowym podjazdem. Rozwiązanie przyszło samo. We wsi Dzierzbia, wchodzącej w skład gminy Stawiski, właśnie kładziono nową nawierzchnię na gminnej drodze.

Grzechem byłoby nie wykorzystać takiej okazji.  Samorządowiec więc nakłonił firmę remontującą ulicę, aby trochę asfaltu przeznaczyła na jego posesję.

Firma asfalt wylała, podjazd utwardziła i radny wreszcie mógł zaprosić rodzinę i pochwalić się domem z nowym, kilkunastometrowym asfaltowym podjazdem, za który - tak na marginesie- nie zapłacił an grosza. Wśród mieszkańców, czyli fundatorów inwestycji, fakt ten wzbudził mieszane uczucia – jedni się oburzali, inni milczeli, bo przywykli już do tego, że władza traktuje społeczność, której ma służyć jak pogłowie swego osobistego folwarku. Jeszcze inni zaczęli zadawać pytania.


Ale nie takie numery z Markiem S. Radny, pytany o to czy czasem nie nadużył władzy i nie wykorzystał inwestycji gminnej, ucinał krótko dyskusję stwierdzeniem: „Nie mam nic do powiedzenia”.


Kiedy jednak zaczęło się robić o sprawie coraz głośniej, Marek S. został poproszony przez innych radnych o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Wyjaśnił więc, że wykonawca prac miał za dużo asfaltu. Nie wiedział, co z nim zrobić. Dlatego radny mu pomógł i przyjął go na własną posesję.  Taki uczynny.

Teraz jednak przed radnymi, innymi radnymi, władzą oraz mieszkańcami Podlasia, zagadka, którą nie sposób rozwikłać:


Jakim cudem we wsi, w której ekipa remontowa miała za dużo asfaltu, nie udało się dokończyć drogi, która była tam budowana?
Zabrakło kilkunastu metrów nawierzchni, czyli dokładnie tyle asfaltu, ile zużyto na podjazd radnego Marka S.


Proponujemy teraz władzom Stawisk kolejne inwestycje. Budowę szkoły, basenu krytego, domu kultury. Przy okazji powstaną nowe domy, albo przynajmniej zostaną wyremontowane stare. I kolejna zagdaka: Czyje?

Ostatnio zmieniany czwartek, 17 wrzesień 2015 05:57

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.




Dołącz do nas na Facebooku