Andrzej Kalwas od 6 września 2004 do 31 października 2005
Zaraz po nominacji stwierdził, że liczy się z możliwą krótkotrwałością swej misji w resorcie, ale
"ma dobry zawód i ma dokąd wrócić" (jest wieloletnim radcą prawnym i prezesem Krajowej Rady Radców Prawnych). Natychmiast po objęciu urzędu mianował swojego poprzednika Marka Sadowskiego, który spowodował wypadek (w 2008 r. został za to skazany) prokuratorem Prokuratury Krajowej. W ten sposób zapewnił mu immunitet.
Fragment wywiadu zaraz po nominacji Kalwasa:
Jacek Żakowski: Tzn., że Sadowski jest przestępcą pan może będzie mógł powiedzieć, jak pan zostanie sędzią i go pan skarze? Czy pan ma jakiś program, żeby nas przekonać, żeby nas przekonać, że jednak o coś chodzi w tej sprawiedliwości?
Andrzej Kalwas: Przejąłem wymiar sprawiedliwości w bardzo dobrym stanie, w tym sensie, że moi
poprzednicy dobrze kierowali tymi resortami. Niektórzy mówią, że "zwal winę na poprzednika", a ja uważam, że dobrze: i Kurczuk, i Sadowski. Lepiej, sprawniej funkcjonują sądy, to widać nie tylko gołym okiem, ale statystyki o tym mówią, ja nie będę tu zanudzał statystykami, po prostu szybciej są rozpatrywane sprawy, mniejsza jest przewlekłość postępowań i merytorycznie także lepiej. Oczywiście, że daleko nam do stanu takiego, jaki chcielibyśmy, żeby był, ale generalnie uważam, że jest duża poprawa. Mówię to jako człowiek, który stawał przed sądem jako uczestnik postępowań sądowych, przez ponad trzydzieści lat wykonujący zawód: radca prawny.
Jacek Żakowski: Panie ministrze, co pan chce zrobić, żeby zlikwidować sytuację w której 51% posłów uważa, że w sądach i prokuraturze jest korupcja? Posłów, nie ludzi. Ludzi nawet troszkę mniej nawet. Korupcja to jest katastrofa.
Andrzej Kalwas: To tak posłowie uważają, to trzeba sprawdzić, to trzeba wszystko zbadać, może jest korupcja, pewnie, jak we wszystkich dziedzinach naszego życia. Z korupcją trzeba oczywiście walczyć, ale nie da się tego z wtorku na środę zmienić.
Zbigniew Ziobro (PiS) od 31 października 2005 do 7 września 2007
Zasłynął z tzw. gwoździ służących do zbierania haków (podczas konferencji prasowej prezentował
"gwóźdź", czyli dyktafon, którym potajemnie nagrywał Andrzeja Leppera). Postulował coraz sroższe kary. Najbardziej kotrowersyjny minister sprawiedliwości III RP. Zasłynął też pomówieniem lekarza Mirosława G. o mordowanie pacjentów: "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie". Lekarz wygrał z nim w obu instancjach. W kwietniu 2015 r. podjęto Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła wniosek o postawienie go przed Trybunałem Stanu za złamanie konstytucji.
p.o. Prezes Rady Ministrów Jarosław Kaczyński (PiS) od 7 września 2007 do 11 września 2007
Wiecie o kogo chodzi, więc nie będziemy go przedstawiać.
Zbigniew Ziobro (PiS) od 11 września 2007 do 16 listopada 2007
Ten sam - od gwoździ czyli haków.
Część II jutro.