Komornicy głodni...

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Miliony, dziesiątki i setki milionów złotych. Takie są dochody komorników. Oszacował je Instytut Wymiaru Sprawiedliwości. Żadna ściema.

Interesujące nas dane zawiera opracowanie sporządzone dla IWS przez dr. Pawła Ostaszewskiego: "Opłaty i koszty w systemie egzekucji komorniczej - obraz statystyczny". Od razu przejdźmy do interesujących nas kwestii.

Zabranie samochodu, biżuterii, pamiątek rodzinnych itd. - dla komornika 15 proc. (lecz nie więcej niż równowartość 30 przeciętnych pensji).

Wyrzucenie z mieszkania bądź domu - dla komornika15 proc. (lecz nie więcej niż równowartość 30 przeciętnych pensji).

Zabranie pensji, zajęcie rachunku bankowego - 8 proc. (lecz nie więcej niż równowartość 10 przeciętnych pensji).

Opróżnienie lokali (zabranie mebli, dywanów i innego wyposażenia) - 40 proc. przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego za każdą izbę.

Wypłata roszczenia bezpośrednio komornikowi - 15 proc.

Funkcjonariuszowi państwowemu nie może przecież bieda zajrzeć w oczy.

***

I bieda nie groziła. W 2013 r. do kancelarii komorniczych wpłynęło 4,9 mln nowych spraw. NOWYCH!

Jedna kancelaria komornicza otrzymała w 2013 r. średnio 4617 nowych spraw. Ponad 4,6 tys. NOWYCH!

Kancelaria komornicza, która pobiła rekord, jeśli chodzi o wpływ nowych spraw, zanotowała ich 189195. Ponad 189 TYSIĘCY!

***

A czegóż to te sprawy dotyczyły? Ogólnie rzecz biorąc dotyczyły one egzekucji kwoty wynoszącej 73465150029 zł. Ciężko się doczytać, ile to jest? Podpowiadam, że dużo. Prawie 73 mld zł. MILIARDY!

Z tej kwoty komornikom udało się wyegzekwować 7730032896 zł. Znowu kłopot z cyframi? Nie dziwię się. Komornicy wyegzekwowali (zajęli, zabrali, przejęli itp.) ponad 7,7 mld zł. Znowu: MILIARDY!

W 2013 r. w Polsce było 1236 komorników. Policzmy, ile przypadło na jednego komornika. Kalkulator nie kłamie: 6 mln 254 tys 071 zł 92 gr.

***

IWS zbadał również całoroczną efektywność komorników. Rekordzista osiągnął wynik 106,9 proc. Zdaje się, że taka dana sama w sobie stanowi doniesienie do prokuratury. Ściągnął 100 proc. tego co było do ściągnięcia i jeszcze trochę. A zakładając, że należności często bywają nieściągalne... Ok. Dalej brnąć nie będę.

***

Kontynuując powyższy wątek. Autor opracowania zauważył następujący problem:

"Dane (...) rodzą pytanie o rzeczywiste źródła dochodów komorników i wpływ na te dochody zmian w wysokości opłat od wyegzekwowanych świadczeń. Jeśli bowiem są kancelarie komornicze funkcjonujące także pomimo prowadzenia całkowicie nieskutecznej egzekucji świadczeń pieniężnych. to na nie żadne zmiany w zakresie opłat nie powinny w ogóle wpłynąć".

Wnioski pozostawię czytelnikom.

***

Co zajmowało czas komorników w 2013 r.? Były to różne działania. Moją uwagę przykuła informacja o liczbie opróżnionych lokali mieszkalnych. Było to 8557 spraw prowadzonych przez komorników. Statystycznie tylko 0,2 tego, czym się zajmowali. Najczęściej się bowiem zajmowali egzekucją świadczeń pieniężnych, to było 4,5 mln spraw.

***

Średnie miesięczne przychody jednej kancelarii komorniczej w 2013 r. wyniosły 113377 zł. Ponad 113 TYSIĘCY!

Najwyższy średni miesięczny przychód dotyczył komorników Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli i wyniósł prawie 512 tys zł na jednego komornika. Ponad PÓŁ MILIONA miesięcznie!

Dochody komorników były rzecz jasna znacznie niższe. Średnio zarabiali (dane za 2012) 46451 zł. Miesięczny zarobek w wysokości ponad 46 TYSIĘCY!

Przy czym komornik przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Woli zarabiał miesięcznie 255697 zł. Co miesiąc ponad ĆWIERĆ MILIONA!

***

Opracowanie to zbulwersowało komorników. Padli ofiarą manipulacji - tak ogłosili. Przecież 2012 r. był rokiem szczególnym, bo zanotowano wtedy rekordowy wpływ spraw (5 mln), przy "umiarkowanej" liczbie komorników. Na 2014 r. prognozowano już tylko 4 mln nowych spraw, gdy tymczasem liczba komorników wzrosła o 30 proc.

Ale dla nas "szaraczków" oznacza to o 30 proc. więcej potencjalnych prześladowców. Bardziej zajadłych, zdeterminowanych i wyposzczonych.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 02 luty 2015 14:07

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.




Dołącz do nas na Facebooku