Tuning zeznań w prokuraturze. Kontynuacja.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Prokuratorsko-sądowy gwałt na sprawiedliwości!!! Pisaliśmy o problemach Jarosława K., któremu dopiero w Szwajcarii powiedziano, co z jego organizmem nawyczyniali nasi lekarze...

 

Tamten tekst dostępny jest w części "Prokuratura". Sprawa ma swój dalszy ciąg.

Jarosław K, po nieudanej próbie leczenia się w kraju postanowił leczyć się za granicą. Tam dowiedział się, że zabieg, któremu został poddany w Polsce i po którym stan jego zdrowia znacznie się pogorszył, był zbędny. Aby jednak kontynuować zagraniczną terapię musiał przedstawić swoją dokumentację medyczną, a ta jak się okazało, została zdewastowana. Do dziś nie może jej odzyskać.

Gdy zgłosił przestępstwo, w prokuraturze... podrasowano zeznania lekarzy. Tak je zmodyfikowano, by ich wybielić. Siedlecki sąd stanął po stronie prokuratury mimo, że Jarosław K. przedstawił nowe dowody na to, że śledczy rozminęli się z prawdą, faktami, dokumentami.

I tak na przykład sąd przyjął, że nie istnieje wydruk z badania USG pana Jarosława a on taki wydruk posiada. Zignorowano także inne dowody. W końcu kto sądowi zabroni "swobodnej oceny materiału dowodowego"? Nawet, gdy ta ocena jest bardziej niż swobodna?

Jarosław K., zamiast przyjąć do wiadomości że wyrok niezawisłego sądu nie podlega dyskusji i pogodzić się z faktem, że jego dowody nie istnieją, zaczął walczyć. Złożył zażalenie do prokuratora apelacyjnego w Lublinie, który sprawę odesłał z powrotem do Siedlec, gdzie nikt sobie nią głowy nie zawracał. Kiedy jednak pacjent złożył formalne zawiadomienie o przestępstwie, w siedleckim wymiarze sprawiedliwości zaczęło się gorączkowe tuszowanie wszelkich nieprawidłowości.

Informacje pomiędzy prokuraturą a sądem przepływały szybko i bez przeszkód, gdyż Iwona W., żona prowadzącego sprawę prokuratora Roberta W, jest prezesem Sądu Rejonowego w Siedlcach i to jej podwładna, sędzia Magdalena B. wyrokiem sądu przyklepała kłamstwo swoich koleżanek z prokuratury. Pal licho lekarzy, teraz to już nie chodziło o nich, ale o reputację (i nie tylko) dwóch pań prokurator i jednej sędzi, które posunęły się za daleko.

A ponieważ od dawna wiadomo, że najlepszą obroną jest atak, wkrótce to schorowany człowiek znalazł się na celowniku miejscowych sędziów i prokuratorów. Gdy trzeba to siedlecki wymiar sprawiedliwości potrafi działać bardzo szybko. Prokurator Kamil Ż., kolega jednej z prokuratorek, zamieszanych w „podrasowanie zeznań” lekarza i podwładny drugiej, błyskawicznie oskarżył Jarosława K. o to, że to on kłamał na temat dokumentów medycznych a sędzia Magdalena B. w niespełna miesiąc po tym, jak pacjent oskarżył ją o zignorowanie dowodów, nakazała wszcząć śledztwo przeciwko niemu.

Gwałt na sprawiedliwości!

W tej sytuacji ofiara, z której starano się zrobić przestępcę zaczęła się bronić. Pacjent nagrywał wszystkich związanych ze sprawą, ze szczególnym uwzględnieniem prokuratorów wszelkiego szczebla. Gdy Jarosław K. miał już komplet nagrań, od których włosy jeżyły się na głowie, postanowił dotrzeć z nimi do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, aby pokazać mu, jak pracują jego podwładni. To jednak okazało się jeszcze trudniejsze niż uzyskanie dokumentów medycznych.

Kiedy pacjent próbował sprawę nagłośnić, Facebook usunął mu linki do tekstów o sprawie w "salonie24", a Prokuratura Generalna zablokowała mu dostęp do swojego oficjalnego konta na Twitterze.W tej sytuacji Jarosław K. napisał do sędzi Barbary Polańskiej-Seremet, żony Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta., która jest sędzią w Sądzie Okręgowym w Tarnowie. Prosił o ratunek.

Sędzia Polańska-Seremet odpowiedziała, że przekaże pisma do prokuratora generalnego i poprosiła, by pisać bezpośrednio do niego, bo ona nie będzie pośredniczyć w korespondencji.Po czym - jak twierdzi pacjent skrzywdzony przez lekarzy, później przez prokuratorów, a wreszcie sędziów - jego adres e-mail został zablokowany.

 

Sędzia Barbara Piwnik nazwała całą sprawę „anomalią siedlecką”. Jednak takie i inne anomalie wykraczają daleko poza granice Siedlec.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 16 marzec 2015 20:43

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.




Dołącz do nas na Facebooku